Pokazywanie postów oznaczonych etykietą połonina caryńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą połonina caryńska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 października 2013

Zamiast urlopu cz. 2 czyli Połonina Caryńska

Wędrówkę na Połoninę rozpoczęliśmy od zapalenia symbolicznej świeczki na cmentarzu w Berehach Górnych. Niewiele nagrobków dotrwało do naszych czasów, większość posłużyła do utwardzenia pobliskiej drogi.


Idziemy przez wyzłocony las


A tu już widać sąsiednią Połoninę Wetlińską


W oddali serpentyny wiodące z przełęczy Wyżnej


A to widok na Wschód, "gdzie szum Prutu, Czeremoszu..."


Jeszcze chwila i możemy podziwiać morze złotych buków



W oddali Połonina Wetlińska


A po przeciwnej stronie gniazdo Tarnicy


Po nacieszeniu się cudnymi widokami, żwawo ruszamy dalej, żeby na czas zachodu słońca znależć się tuż nad granicą lasu.




Jeszcze rzut oka za siebie i schodzimy


A po chwili...



Zmierzch zapadał szybko ale udało nam się zejść na przełęcz Wyżniańską przed zapadnięciem kompletnych ciemności.
Pozdrawiam serdecznie :)

niedziela, 5 lutego 2012

Dla Nuny

Przeczekamy jeszcze jedną zimę
Żeby znowu móc sie spotkać przyjacielu
Opowiedzieć co dobrego
I zapomnieć o złych chwilach
Przeczekam a gdy wiosną wyschną drogi
Dogonimy tych co przeszli obok (...)
                                          W. Bellon