niedziela, 15 maja 2016

Zielono mi, szmaragdowo

Plan robótkowy na ten rok jest taki: pozbędę się większości włóczek zalegających w dwóch sporych kartonach. Pierwszy krok w tym kierunku uczyniony - z resztek zielonego i dwóch odcieni szarego akrylu powstała chusta inspirowana nurmilintu dziergana od rogu, u mnie bez ażurów.








Chusta jest robiona francuzem przez co bardzo mięsista i ciepła, Dagmara nie narzekała podczas pozowania, że jej za ciepło bo zimna Zośka zafundowała nam pogodę odpowiednią do swojego przydomku.



Przy okazji sfotografowałam najnowszą torebkę, w jedynym słusznym kolorze z odrobina szarości.






Torba uszyta z eko- zamszu alkantara, oprócz wewnętrznych kieszonek ma dodatkową kieszeń na drobiazgi z przodu.




Pozdrawiam serdecznie :)

8 komentarzy:

  1. Rewelacyjna, kolory wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna chusta :-) Przepiękna mieszanka kolorów i mój ulubiony kształt chusty :-)
    Torba rewelacyjna!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Martyno, Kasiu - dziękuje za miłe słowa. Zupełnie niechcący popełniłam zielony post na Zielone Świątki :)
    Pozdrawiam Was serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Maniu, na tę chłodną wiosnę stosowna chusta otulająca jak znalazł; czy zielony to Twój ulubiony kolor? bo ja też mam od Ciebie zielone bsrdxo ulubione torbiszcze, a służy mi wiernie już dłuższy czas:-) pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Marysiu, podobno dziś w Bieszczadach sypnęło śniegiem a przecież już jest po zimnej Zośce! I masz rację - uwielbiam zieleń w każdej postaci
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Piękny szal - śliczne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń