Kolejna wprawka, która w zamyśle miała być zakładką do książki, została przemieniona w bransoletkę. Powstały też kolczyki do kompletu.
Tak się rozpędziłam, ze nawet nowy portfel ozdobiłam hafcikiem :)
Przymierzałam się już od dawna do uszycia portfela. W starym, bardzo podobnym irytowała mnie kieszonka na monety, umieszczona po lewej stronie. Po otwarciu portfela trzeba było go przekręcać, żeby dostać się drobnych. Teraz mam kieszonke po prawej i co najważniejsze, otwieraną od góry a nie z boku. Szycie zajęło mi trochę czasu, bo nie przemyślałam kolejności i trzeba było troche pruć ale jak na pierwszy portfel jest całkiem nieźle :) Wierzch to welur w kolorze głębokiego turkusu, chociaż zdjęcie tego nie oddaje. Dziś jest kiepskie światło do robienia zdjęć bo nareszcie PADA ŚNIEG :)
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)