Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowe serwety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowe serwety. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 marca 2013

Pasą się pasą barany wełniane...

Pozwoliłam sobie zacytować wiersz Wiesława Dymnego , bo jak nic pasuje do moich najnowszych szydełkowych tworów :)


Wykonane moim ulubionym szydełkowym ściegiem zwanym "kukurydza" lub "pęczki", mogą być zarówno ozdobą stołu czy wielkanocnego koszyka jak również przytulanką.


Baranki przycupnęły na serwetce, którą już pokazywałam w jej początkowej fazie przy okazji serwetki z zającami. Miałam ja ozdobić jeszcze haftem ale już by chyba były przysłowiowe 2 grzyby w barszczu.


I na koniec moja wielka duma czyli serwetka, która kosztowała mnie duuuużo cierpliwości. Początki były trudne, bo nie mam dużego doświadczenia w robótkach szydełkowych i nie potrafiłam sobie poradzić z 5 podwójnymi słupkami połączonymi razem górą, które tu występują w ilościach hurtowych (są nimi wykańczane bazie w co 2 rzędzie). W sieci tez nie znalazłam pomocy, są pokazywane łączenia tylko 2 słupków. Wreszcie po wielu próbach udało mi się to ogarnąć i oto jest :) SERWETA WIELKANOCNA, bo wyszła dość spora ok. 52cm średnicy



Przygotowuję tez małą niespodziankę na kiermasz, każdy kto odwiedzi nasze stoisko dostanie... hm, coś małego ale słodkiego :) A zatem do zobaczenia w niedzielę :)