sobota, 2 listopada 2013

Dzień zaduszny

Oto cmentarz
zielem zarosły

Oto poręba
po krzyżach zwalonych

wiatrołom
świętego drzewa

(...)

Oto śpią na podłodze
dawno już spróchniałej
bez krzyża nad głową
Fiłypy
Nykyfory
Harasymy

jesień im tylko
ostu zapala
świecę

liści szumi
wieniec

czort niepotrzebny
wilkiem w zarośla
czmycha

Jerzy Harasymowicz "Na cmentarz łemkowski"








czwartek, 31 października 2013

Wywoływanie zimy

Jeśli w najbliższych dniach spadnie śnieg, będzie to zasługa tęskniącego za zimą pana Czado, który przyjął zaproszenie naszego FotoKlubu i już w najbliższy wtorek zaprezentuje w Fermencie alpejskie diaporamy.
Zapraszamy, nawet jeśli ktoś nie lubi zimy :)


sobota, 26 października 2013

Jaśliskie kapliczki

Mamy z B. zwyczaj jeżdżenia w Bieszczady ulubioną drogą przez Komańczę. Gdy przejeżdżamy przez Posadę Jaśliską, wypatruję na pagórku po prawej stronie czerwonego dachu kapliczki i wzdychając "jakiż stamtąd musi być widok na Jaśliska" obiecuję sobie kiedyś tam się wybrać.
Zamiar ten udało mi się wreszcie zrealizować w zeszła niedzielę, wraz z Nuną.
Po drodze odwiedziłyśmy cerkiew w Króliku Wołoskim.







Zaparkowałyśmy na jaśliskim ryneczku i spacerkiem poszłyśmy w kierunku kapliczki na Przedgórzu


Widoki z polnej drogi rzeczywiście zacne

po lewej stronie Ostra, po prawej Piotruś
Jaśliska
Kamień nad Jaśliskami
I oto przed nami cel wizyty


W środku zastałyśmy starszą panią


Tego dnia mocno wiało, wiatr potargał nawet chmury :)


Kto ma sokoli wzrok, wypatrzy na poniższym zdjęciu ( w prawym górnym rogu ) biały punkcik - następny punkt naszej wycieczki, słynną "winną" kapliczkę


Po drodze mijamy kapliczkę "Na Sołtystwie", pod którą jest źródełko z cudowną wodą


I już jesteśmy "U Jana". W tle widać Banię Szklarską


Jeszcze widok z Kamieniem i Jaśliskami w tle...


... i galopkiem wracamy do Jaślisk, żeby zdążyć jeszcze na mszę w Rymanowie. W biegu uwieczniam jeszcze kapliczkę Na Szwedzkim Kurhanie.


Spędziłyśmy bardzo miłe popołudnie. Te okolice, choć bardzo malownicze, nie są często odwiedzane przez turystów. Może to i dobrze? Dzięki temu nie zatraciły swego charakteru.
Wracając snułyśmy plany, gdzie by tu jeszcze się wybrać, bo nie byłyśmy jeszcze na Kamieniu, Piotrusiu a i pasmo graniczne kusi. Tyle ciekawych miejsc przed nami :)
Więcej na temat jaśliskich kapliczek można przeczytać na stronie Zespołu Karpackich Parków Krajobrazowych   http://www.parkikrosno.pl

Pozdrawiam serdecznie

P.S.
A na mszę spóźniłyśmy się tylko 3min choć Nuna pędziła jak Hołowczyc. Wszystko przez niedzielnego kierowcę, który w Rymanowie Zdroju wytoczył się przed nas i jechał 20km/h doprowadzając nas do rozpaczy.

czwartek, 24 października 2013

Idzie zima?

Jesień tego roku łaskawa, rozpieszcza nas piękną aurą a jednak niektóre przezorne jednostki już kompletują zimowe akcesoria. Na przykład moja siostra upatrzyła sobie w pewnej sieciówce grubaśne rękawiczki w odstraszającej cenie. Dlatego przeszukałam swoje zasoby i wydziergałam jej bardzo podobne.



Pewnie niebawem powstanie czapka do kompletu :)

Pozdrawiam serdecznie