Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwonicz Zdrój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Iwonicz Zdrój. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

Gdzie jest zima?

Na pewno nie u mnie, bo co prawda jest mróz ale śniegu jak na lekarstwo. Troszkę lepiej jest w Iwoniczu Zdr., gdzie oszronione drzewa tworzą bajkową scenerię.






Żabia Górka




Cergowa otuliła się mgłą



Niesamowita jest cisza w lesie. Po drodze spotkałam tylko dwie sarny, nie odezwał się żaden ptak, wiatr nie poruszał gałęziami. To tak, jakby świat otulił się mroźną watą. Czasem dobrze jest się zmęczyć na mrozie, jak potem świetnie smakuje gorąca herbata z imbirem!
Po tygodniu spędzonym przy maszynie do szycia a przed świąteczną krzątaniną potrzebna mi była chwila oddechu.
Spokojnych przygotowań do świąt :)

wtorek, 18 października 2011

Na Przymiarkach

Po tygodniu wyjątkowo paskudnej aury wreszcie pokazało się słońce. Takiej okazji nie można było przegapić, poszłyśmy więc z Nuną na małą wycieczkę naszą ulubioną trasą z Iwonicza Zdr. do Rymanowa Zdr. przez Przymiarki.




Las już pięknie wyzłocony.




A to niespodzianka - w miejscu, gdzie przed wojną była łemkowska wieś Wólka, postawiono tablicę. Można się z niej m.in. dowiedzieć, że mieszkańcy słynęli z pięknych wyrobów snycerskich, które sprzedawali w obu Zdrojach. Po wojnie zostali wysiedleni na tereny dzisiejszej Ukrainy a wieś zrównano z ziemią. Jednak aby to przeczytać, trzeba być wzrostu sporego koszykarza, poniewaz tablica jest umieszczona bardzo wysoko. Ja mam marne 172cm, zrobiłam więc kilka zdjęć i przeczytałam historię wsi powiększając jedno z nich.




Dziś trudno uwierzyć, że jeszcze 66 lat temu była w tym miejscu wieś. Jedynie wiosną kwitnie tu kilka zdziczałych drzew owocowych.








I już jesteśmy na Przymiarkach :) W oddali majestatyczna Cergowa.






Ślady nocnych przymrozków.





Krótki odpoczynek przy źródełku z kapliczką i podziwianie widoków rymanowskich lasów.







Jeszcze krótki spacerek po Rymanowie Zdroju i można wracać do domu :)

piątek, 5 sierpnia 2011

Bałucianka

Bałucianka to malutka wioseczka ukryta wśród beskidzkich pagórków. Można do niej trafić z Królika Polskiego albo bardziej malowniczą trasą zbaczając z zielonego szlaku łączącego dwa Zdroje - Rymanów i Iwonicz. Największą atrakcją Bałucianki jest dawna cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem Zaśnięcia Bogurodzicy, która wreszcie doczekała się remontu. Szkoda tylko, że wcześniej skradzino z niej cennne ikony. Więcej na temat cerkwi można przeczytać tutaj
W Bałuciance byłyśmy z Nuną już kilka razy więc nie trzymałyśmy się szlaku i poszłyśmy z Iwonicza przez Turkówkę. Cel wycieczki - zobaczyć postępy w remoncie cerkwi .

iwonicki deptak



pod skocznią trwa budowa amfiteatru

sielskie widoki
deszcze opóźniły żniwa

w oddali majestatyczna Cergowa


"a tam pola, jak pszczele plastry..."

cerkiew w Bałuciance







A tak wyglądała tuż przed remontem:






przydrożne lipy stroją się już w jesienne szaty

Widok z drogi nad Bałucianką, na horyzoncie od lewej strony Dział i Kamień nad Jaśliskami
pomysłowe poidło dla krów


pod Przymiarkami na wędrowców czeka ławeczka

jeszcze jeden rzut oka na Cergową

lubatowskie pola

w oddali widać Krosno






Czarne Błota

Można powiedzieć, że była to wycieczka z kategorii "przechytrzyć pogodę". Umówiłyśmy się w ostatniej chwili, po długich obserwacjach wszelkich dostępnych prognoz pogody. I udało się :)
Słońca życzę :)