Wszystko przez Marię z Pogórza - szczęśliwą posiadaczkę chatki na Pogórzu Przemyskim, która tak ciekawie pisze o tych malowniczych okolicach, że gdy tylko nasz PTTK zapowiedział wycieczkę w tamte strony, natychmiast się z zgłosiłam!
Pierwszym punktem programu była cerkiew św. Onufrego w Posadzie Rybotyckiej, którą udało nam się zwiedzić dzięki zapobiegliwości nieocenionego przewodnika, pana Ryśka.
Z Posady poszliśmy na Kopystańkę. Pogoda okazała się dla nas łaskawa i chociaż zapowiadano deszcz, zanim dotarliśmy na szczyt przejaśniło się.
| na drugim planie Bieszczady |
Stojąc na Kopystańce zastanawiałyśmy się z Nuną, gdzież to jest chatka Marii
| w oddali widać Kalwarię Pacławską |
Schodzimy do Kopysna
i idziemy czerwonym szlakiem do Brylińców, skąd jedziemy do Bolestraszyc. Ale o tym w następnym odcinku :)
Ze szczególnym pozdrowieniem dla Marysi :)