Zgarnęłyśmy Nunę i pojechałyśmy do Kalnicy, skąd zaczęłyśmy wędrówkę drogą do bacówki Jaworzec.
| trzy gracje na moście :) |
| lasy już rudzieją |
I oto bacówka
Po krótkiej przerwie ruszamy czarnym szlakiem. Ścieżka wiedzie nas łagodnym podejściem przez las.
| i już widać charakterystyczne wierzchołki środkowej części Połoniny Wetlińskiej - od prawej: Hnatowe Berdo, Osadzki Wierch i Roh |
A tak się prezentują w.w. szczyty z Przełęczy Orłowicza
| Smerek z Przełęczy Orłowicza |
I oto cel naszej wędrówki
Miałyśmy wspaniałą pogodę i widoki iście pocztówkowe
| z prawej widać Rawki a daleko na horyzoncie... moje marzenie :) |
| w lewym górnym rogu widać jasną kreskę zapory solińskiej |
| Smerek widziany od strony Kalnicy |
Żal było schodzić ale słońce chyliło się już ku zachodowi i na parking dotarłyśmy już o zmierzchu. Jesli pogoda dopisze, zapowiada się piękna jesień w Bieszczadach.
Pozdrawiam serdecznie :)