Jak tylko pokazałam się w pracy z nową torbą usłyszałam: "ja też chcę taką!Ale z Afryką". Proszę bardzo, tylko że z braku szarego zamszu powstała torba brązowa, jak sucha afrykańska ziemia :)
Zdjęcia troszkę kiepskie, tym razem nie miałam do dyspozycji modelki a i robiłam je w pośpiechu, biegnąc na autobus.
Do kompletu uszyłam też kosmetyczkę, też z Afryczką :)
Właścicielka (która wcześniej zażyczyła sobie afrykańskiej bransoletki zadowolona a ja już obmyślam torbę zimową :)
Pozdrawiam serdecznie
sobota, 13 września 2014
wtorek, 26 sierpnia 2014
Torbiszcze
Zamarzyła mi się nowa torebka, bo dotychczasowa zdobyczna listonoszka nie mieści wszystkich niezbędnych rzeczy. I tak powstało torbiszcze czyli listonoszka XXL bo jak na ten typ torebki jest dość spora, bok ma około 33cm. Dla ożywienia na klapce wyhaftowałam motyw słońca często spotykany w Karpatach. Torbę uszyłam z mięciutkiego, sztucznego zamszu, podszewka z materiału lumpeksowego.
W roli modelki wystąpiła B., kontemplująca wystawę fotografii towarzyszącą Karpackim Klimatom
niedziela, 17 sierpnia 2014
Niebo gwiaździste nade mną czyli o zgubnym wpływie Intensywnie Kreatywnej
Skończywszy wełniany sweter miałam się natychmiast zabrać za następny, tym razem dla mnie. Poczyniłam już nawet próbki ale jak to zwykle bywa, sweter poszedł w odstawkę bo pewien wzór prezentowany przez Intensywnie Kreatywną nie dawał mi spokoju. Co prawda Intensywna robiła nim kocyk i chustę ale ja miałam mało włóczki i jeszcze mniej cierpliwości więc popełniłam gwiaździsty komin :)
Wydziergałam go z 2 motków dropsowej alpaki na drutach nr 4. robótki nie blokowałam, bo podoba mi się w takiej wersji. Wymiary: szer. 32cm, długość 123cm. Jest milutki i mięciutki a wzór nie jest skomplikowany i na pewno jeszcze coś nim wydziergam.
Zaspokoiwszy dziewiarską ciekawość mogę wreszcie brać się za sweter tym bardziej, że podobno zima przyjdzie w październiku, hehe :)
Pozdrawiam serdecznie
wtorek, 22 lipca 2014
Rozpinany sweter
Skończyłam! Trzy miesiące dziergania i prucia i wreszcie jest - mój pierwszy rozpinany sweter dziergany na zamówienie. I nawet pasuje a właścicielka zadowolona :)
Chyba teraz zacznę dzierganie swetra dla siebie, przy takim tempie akurat zdążę do zimy :)
Pozdrawiam serdecznie
Chyba teraz zacznę dzierganie swetra dla siebie, przy takim tempie akurat zdążę do zimy :)
Pozdrawiam serdecznie
Subskrybuj:
Posty (Atom)






