sobota, 25 stycznia 2014

Kraciasta torba

Mama mojej koleżanki obdarowała mnie wielkim pudłem materiałów, które kiedyś przywiozła z Włoch. Był tam m.in. spory kawał kraciastej wełenki, idealny na wielkie torbisko :)

Można ją nosić w ręce



i jak "listonoszkę"



Podszewka też ze zdobycznego materiału. Po bokach 2 pojemne kieszenie - otwarta i na zamek, pomieszczą wszelkie szparagały



Miłego weekendu :)


3 komentarze:

  1. Super. bardzo mi się podoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo gustowna, ładna kratka, torba wyszła świetna; a ta limonkowa, którą dostałam od Ciebie, chodzi ze mną wszędzie, i wszystko, no, prawie wszystko pomieści; dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, Marysiu - dziękuje :) Z dużymi torbami trzeba uważać - wrzucam w nie co popadnie a potem się dziwię, że mnie ramię boli od dźwigania niepotrzebnych rzeczy.
    Pozdrawiam Was serdecznie

    OdpowiedzUsuń