piątek, 16 grudnia 2011

Finał rocznicowej zabawy i piernikowe szaleństwo

Dziękuję Marii z Pogórza i Węszynosce za udział w rocznicowej zabawie i proszę o przesłanie adresów na manna77@o2.pl  Mam nadzieję, że poczta stanie na wysokości zadania i prezenty dotrą do Was przed Świętami.
No właśnie, jak śpiewają trójkowi Przyjaciele Karpia ..."krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku idą Święta..."


najwyższy więc czas aby upiec pierniczki. W tym roku zaszalałam i oprócz tradycyjnych pierników zrobiłam też pierniczki bez kalorii, filcowe z haftowanym lukrem. Co prawda nie pachną ale są bardzo trwałe :)



A poniżej sesja fotograficzna tradycyjnych wypieków







Pozdrawiam i życzę miłego przedświątecznego weekendu :)

piątek, 9 grudnia 2011

Jak się baba uprze...

No właśnie, uparłam się. Uparłam się, że zrobię sobie szal ściegiem zwanym "jeżyny". Teoretycznie nic trudnego, wystarczy włóczka, druty i opis ściegu. Ale jak ktoś nie bardzo rozumie o co chodzi w tym opisie, to ma problem. Zaczynałam i prułam cztery razy zanim załapałam o co chodzi. A potem to już było z górki - tydzień dłubania i oto szal gotowy :) Do tego gustowne drewniane guziki i zima mi nie straszna.
Zanim pokażę moje dzieło, najpierw pochwalę się lumpeksową zdobyczą, która była przyczyną moich dziewiarskich zmagań. Wełniana budrysówka brytyjskiej firmy Gloverall, nabyta za całe 25zł (drugie 25 dałam za pralnię :)).


A oto energetyczny szal:

niedziela, 4 grudnia 2011

Noc Mandarynkowych Lampionów - akcja blogowa

W imieniu Ewy i swoim własnym zapraszam do pachnącej zabawy. Szczegóły tutaj W skrócie akcja polega na zrobieniu lampionu z mandarynki a następnie przesłaniu jego zdjęcia na podany przez Ewę mail do 16 grudnia. Dzień później na Jej blogu pojawi się kolaż ze wszystkich nadesłanych prac. Prawda, że fajny pomysł? Tym bardziej, że ze zrobieniem takiego lampionu poradzi sobie każdy. Wystarczy mandarynka, ostry nożyk i świeczka :)
Zupełnie niechcący na pierwszym zdjęciu wyszły mi w tle Tatry Wysokie (głodnemu chleb na myśli, oststnio śni mi się, że błądzę po górach w śniegu po pas).
Zapraszam do zabawy!




czwartek, 1 grudnia 2011

Rocznicowe prezenty

Już niebawem, bo równo za miesiąc, będę świętować pierwszą rocznicę blogowania. Z tej okazji chciałabym się podzielić z Wami moimi małymi "cudami" :) Są to dekoracje bożonarodzeniowe - wianuszek ozdobiony piernikowym, bezkalorycznym ( bo z filcu) serduszkiem oraz zawieszki. Aby wejść w posiadanie wianka lub zawieszek wystarczy wyrazić chęć w komentarzu. Bloggerki mogą umieścić u siebie poniższe zdjęcie. Czekam do 15 grudnia. Zapraszam :)