niedziela, 10 kwietnia 2011

Karpackie inspiracje

Skończyłam wreszcie szyć poduszki ozdobione haftem krzyżykowym. Motyw nieprzypadkowy, bo poduszki miały być prezentem dla miłośnika Karpat. Problemem było znalezienie wzoru, pomocny okazał się stary folder o Bieszczadach.
A już w najbliższy czwartek będę mogła szukać inspiracji w Muzeum Podkarpackim na Wieczorze Vincenzowskim, otwierającym wystawę Huculszczyzna i twórczość Stanisława Vincenza, która jest jedną z  wielu rozmaittych imprez organizowanych w ramach Międzynarodowego Festiwalu Huculskiego "Słowiańska Atlantyda". Więcej na ten temat można przeczytać tutaj


środa, 30 marca 2011

Zajęcza inwazja

Opętały mnie zające, produkuję je w ilościach hurtowych. Ostatnio wpadłam na pomysł wianka oczywiście z zającem w roli głównej :)

wtorek, 29 marca 2011

Wielka torba i poszewki

Ufff, nareszcie skończyłam szycie torby. Wymyśliłam sobie, że musi być duża, zielona, do ręki i do noszenia "na ukos". Do jej uszycia wykorzystałam sztruks w kolorze zgnita zieleń, kupiony kilka lat temu z zamysłem uszycia spodni a karabińczyki do paska pochodzą ze starej torby. Podszewka jest biała, niby niepraktyczna ale łatwiej cokolwiek znaleźć w torebce.




A że ostatnio wyszperałam w lumpeksie śliczną dwustronną lnianą poszwę (kosztowała całe 4zł), uszyłam poszewki na poduchy i zajączki.  Mała rzecz a cieszy :)



poniedziałek, 21 marca 2011

Wiosna i recycling

Wreszcie jest! Jeszcze w sobotę zima straszyła śniegiem i wydawało się, że łatwo się nie podda. Ale dzisiejszy dzień był prawdziwie wiosenny, słoneczny i można mieć nadzieję, że tak już będzie przez najbliższe tygodnie. Hiacynt na moim oknie kwitnie (co widać na załączonym obrazku) i pachnie oszałamiająco.


W doniczce przysiadł mój najnowszy sTWÓR, czyli zając dla Nuny



zaopatrzony w nowiutką, wiosenną metkę.



A skoro wiosna, to i wiosenne porządki, recycling, itp. Aby zachęcić rodzinę do segregowania odpadów, uszyłam takie oto torby:



Z taką elegancką torbą aż miło udać sie do stosownego kontenera a i zaszpanować przed sąsiadkami można :) Bądźmy "eko" nie tylko na wiosnę!