Wreszcie jest! Jeszcze w sobotę zima straszyła śniegiem i wydawało się, że łatwo się nie podda. Ale dzisiejszy dzień był prawdziwie wiosenny, słoneczny i można mieć nadzieję, że tak już będzie przez najbliższe tygodnie. Hiacynt na moim oknie kwitnie (co widać na załączonym obrazku) i pachnie oszałamiająco.
W doniczce przysiadł mój najnowszy sTWÓR, czyli zając dla Nuny
zaopatrzony w nowiutką, wiosenną metkę.
A skoro wiosna, to i wiosenne porządki, recycling, itp. Aby zachęcić rodzinę do segregowania odpadów, uszyłam takie oto torby:
Z taką elegancką torbą aż miło udać sie do stosownego kontenera a i zaszpanować przed sąsiadkami można :) Bądźmy "eko" nie tylko na wiosnę!