Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 marca 2018

Palmy wielkanocne

Jeszcze we wtorek patrząc za okno trudno było powiedzieć, do których świat się przygotowujemy. Krośnieński rynek wyglądał tak (zdjęcie z telefonu,więc jakość średnia):




Na szczęście dziś po śniegu nie ma już śladu.



Spokojnych przygotowań do Świąt!


niedziela, 24 lutego 2013

Zajączki

Za oknem jeszcze śnieg a ja już myślę o Wielkanocy. Tym razem dużo wcześniej rozpoczęłam przygotowania do kiermaszu, który odbędzie się w krośnieńskim RCKP w Niedzielę Palmową a to dlatego, że gdy kupowałam w empiku Kontynenty, kupiłam też dwie robótkowe gazetki z wielkanocnymi wzorami. Szczególnie urzekł mnie wzór z zajączkami i choć nigdy nie robiłam szydełkowych serwetek, postanowiłam spróbować. Wykorzystałam  dość gruby kremowy kordonek, który kupiłam tak dawno, że już nie pamiętam co z niego miało powstać. Na początku oczywiście było trochę prucia ale potem jakoś poszło. Trzy wieczory i serwetka gotowa :)

wzór pochodzi z "Sabriny extra  robótki, Wielkanoc" nr 1/2013



Wydziergałam też zajączka - przytulankę (w planach kolejne).


Kolejna serwetka w trakcie robienia, tym razem ozdabiam szydełkowym motywem lniany kwadrat


Dobrej niedzieli :)

niedziela, 1 kwietnia 2012

Niedziela Palmowa i Prima Aprilis

Pogoda zgotowała nam dziś niezłego psikusa. Chociaż w kalendarzu mamy wiosnę, zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i sypnęła śniegiem.


Kto by pomyślał, że to dziś Niedziela Palmowa! Chociaż pamiętam takie lata, gdzie śnieg padał i w Poniedziałek wielkanocny.
W tym roku się postarałam i przygotowałam dwie troszkę inne palmy. Są to gałązki z baziami ozdobione filcem, na każdej przysiadł ptaszek :)




Dobrej niedzieli :)

wtorek, 14 lutego 2012

Ciocia Zofia czyli szydełkowe dzierganki

Mam w rodzinie ciocię, która na emeryturze nauczyła się obsługiwać komputer. Spędza całe dnie surfując po internecie. Ostatnio zachwyciła się szydełkowymi kurkami i poprosiła mnie o wykonanie kilku. Powstało całkiem pokaźne stadko :)
Dla chętnych wzór tutaj





Tak się rozpędziłam z szydełkowaniem, że postanowiłam spożytkować włóczkowe resztki, zalegające w szafie. Jest tam m.in. brązowy, wełniany sweter, spruty w połowie i pozostałości z robótek. Co prawda miałam kiedyś ambitny plan aby wydziergać sobie pled na drutach z pasów, z których każdy będzie wykonany innym ściegiem ale spodobały mi się szydełkowe cuda z kwadratów, pojawiające się na wielu blogach :) Na razie wydziergałam 23 kwadraciki, posiłkując się wzorem podanym przez Elisse Mam nadzieję, że do Wielkanocy skończę :)
Pozdrawiam serdecznie!




sobota, 23 kwietnia 2011

wtorek, 19 kwietnia 2011

Ocieplacze na pisanki

Każdego roku mam ten sam problem - jak pomalowac pisanki, żeby były ciekawe, eststyczne i jeszcze żeby się białko nie zafarbowało? W zeszłym roku nie malowałam ich wcale, tylko przewiązałam wstążeczką, ale w tym roku zaszalałam i uszyłam kurki - ocieplacze. Posłużą mi przez kilka lat, dopóki nie wymyślę czegoś innego. A jeśli jednak zacznę eksperymentowć z malowaniem pisanek, litościwie zakryją ewentualne niepowodzenia :)




                           









sobota, 16 kwietnia 2011

Zające raz jeszcze

Zające zdecydowanie wiodą prym wśród moich dekoracji wielkanocnych. Opanowały nawet serwetkę do koszyczka. Co prawda w planach była zupełnie inna, z motywem żonkili haftowanych krzyżykami ale po żmudnym "dłubaniu" motywów na poduszki zmieniłam zdanie. A że aplikacje robi się w miarę szybko no i szablon z zającem był pod ręką, powstała taka oto serwetka :)






środa, 30 marca 2011

Zajęcza inwazja

Opętały mnie zające, produkuję je w ilościach hurtowych. Ostatnio wpadłam na pomysł wianka oczywiście z zającem w roli głównej :)

poniedziałek, 21 marca 2011

Wiosna i recycling

Wreszcie jest! Jeszcze w sobotę zima straszyła śniegiem i wydawało się, że łatwo się nie podda. Ale dzisiejszy dzień był prawdziwie wiosenny, słoneczny i można mieć nadzieję, że tak już będzie przez najbliższe tygodnie. Hiacynt na moim oknie kwitnie (co widać na załączonym obrazku) i pachnie oszałamiająco.


W doniczce przysiadł mój najnowszy sTWÓR, czyli zając dla Nuny



zaopatrzony w nowiutką, wiosenną metkę.



A skoro wiosna, to i wiosenne porządki, recycling, itp. Aby zachęcić rodzinę do segregowania odpadów, uszyłam takie oto torby:



Z taką elegancką torbą aż miło udać sie do stosownego kontenera a i zaszpanować przed sąsiadkami można :) Bądźmy "eko" nie tylko na wiosnę!

czwartek, 17 marca 2011

Zielone zajączki

Wiem, wiem, do Wielkanocy jeszcze daleko ale kilka naprawdę wiosennych dni sprawiło, że nie mogłam się oprzeć i uszyłam zajączki. Jeszcze nie wiem jak je wykorzystam, więc chwilowo zdobią "wystawę" zdjęć pt. "ja chcę w Bieszczady". Na razie muszą mi wystarczyć zdjęcia i oglądanie widoków z kamerek na stronie http://www.bieszczady.pl/









niedziela, 27 lutego 2011

Ptaszki

Lubię zimę ale powoli mam jej już dosyć. Męczy mnie ta wszechobecna biel wyciskająca łzy z oczu. Dlatego uszyłam sobie ptaszki, które mają mi umilić czekanie na wiosnę. Na razie powstały 4 ale mam nadzieję, że do Wielkanocy ich liczba się powiększy :)